Wpisy

  • poniedziałek, 22 sierpnia 2011
    • "KFC", czyli Kurczak Fajnie Chrupiący

              Kiedyś już pisałam, że mimo, iż kocham dobre jedzenie, czasem mam słabość do fast-food'ów. Z potrzeby zrodziło się kolejne rozwiązanie na kurczakowe smakołyki. Mówię Wam - nawet te "oryginalne" nie są tak chrupiące! Sekretem wszystkiego jest mąka kukurydziana. To ona tworzy tę rewelacyjną skorupkę.

      • skrzydełka
      • przyprawy
      • roztrzepane jajka
      • mąka kukurydziana
      • płatki kukurydziane
      • olej do głębokiego smażenia

      Sprawa jest prosta: skrzydełka dzielicie na pół (na "pałeczki" i skrzydełko), odrzucacie ten najcieńszy kawałek "lotkę" tam nie ma mięska. Można je później wykorzystać np do gotowania wywaru z kurczaka.

      Wrzucacie do miski i wcieracie w nie przyprawy. Można przygotować własną mieszankę: chilli, papryka, curry, sól, co tylko lubiie, bądź kupić gotową przyprawę do pikatnych skrzydełek dobrej firmy. Uważam, że na rynku jest kilka dobrych opcji do wyboru. Tak przygotowane skrzydełka odstawicie na kilka godzin (ja zostawiam na całą noc).

      Następnie obtaczanie: mąka kukurydziana, jajko, płatki kukurydziane (rozbite na małe kawałeczki w moździeżu, bądź delikatnie zmielone, jednak NIE na proszek)

      To wszystko!

      Teraz do frytownicy w rozgrzany olej, na 180 stopni, aż zrobią się mocno złote. Pamiętajcie, że mięso jest surowe, więc potrzebuje ok. 7 mniut.

      Po usmażeniu wyłużcie skrzydełka na ręcznikach papierowych. Dajcie im jakieś 5 minut odpozynku i można jeść!

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (5) Pokaż komentarze do wpisu „"KFC", czyli Kurczak Fajnie Chrupiący ”
      Tagi:
      Autor(ka):
      pasjanatalerzu
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 22 sierpnia 2011 08:34
  • piątek, 19 sierpnia 2011
    • Vege stir fry

            Jeśli szukacie pomysłu na szybki, łatwy i smaczny obiad, przestańcie! Już znaleźliście :)

      Ulubione warzywa, makaron trochę przypraw i gotowe:

       

      Wybór warzyw pozostawiam Wam. U mnie wykorzystałam:

      • marchewka
      • papryka
      • por
      • seler naciowy
      • cukinia
      • grzyby mun
      • imbir
      • czosnek
      • sos sojowy
      • sok z limonki
      • brązowy cukier
      • płatki chilli
      • oliwa
      • olwj sezamowy
      • mąka ziemniaczana
      • makaron chow mein
      • curry

      Wszystko na godzinę przed smażeniem kroję i wrzucam w miskę, (można to zrobić już na patelni, ale polecam wówczas smażyć warzywa o 1-2 minuty dłużej) zalewam kilkoma łyżkami sosu sojowego, sokiem z cytryny, płatkami chilli oraz rozrobionymi z wodą kilkoma łyżkami mąki ziemniaczanej.

      Tak przygotowane warzywa wrzucam na mocno rozgrzany wok/patelnię i smażę mieszając ok. 3 minut.

      Makaron przygotowuję jak na opakowaniu. Kiedy jest miękki odlewam wodę, mieszam dokładnie z przyprawą curry i również szybko podsmażam.

      Dodaję makaron do warzyw, mieszam, skrapiam olejem sezamowym i wykładam na talerze.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Vege stir fry”
      Tagi:
      Autor(ka):
      pasjanatalerzu
      Czas publikacji:
      piątek, 19 sierpnia 2011 09:31
  • czwartek, 18 sierpnia 2011
    • Bułki na zsiadłym mleku

              Przepisów na bułki jest całe mnóstwo. Można próbować, próbować i za każdym razem uzyskamy nowy smak. U nas w domu, największe "powodzenie" mają bułki mocno maślane, lekko słodkie - takie, które większość ludzi zajada raczej do dżemu. Napisałam większość ludzi, bo u nas jest inaczej - mój mąż uwielbia słodkie bułki w połączeniu z... wędliną a dokładniej z owocowym mięskiem do kanapek, na które przepis prezentowałam jakiś czas temu. Znajdziecie go w tej zakładce. Inspiracja z pracowni wypieków. Na pewno zajrzę tam jeszcze nie raz!

      Co prawda, oryginalny przepis podaje, że wychodzi z tego 16 bułeczek, jednak u mnie wyszło 9  - wolałam takie trochę większe. Oczywiście sami zdecydujcie jaka wielkość Wam odpowiada.

      • paczka (7g) suchych drożdży
      • 200ml zsiadłego mleka, jogurtu lub maślanki
      • 1/4 szkl wody
      • 2 łyżki cukru
      • 60 g miękkiego masła
      • 1 jajko + jedno do posmarowania
      • 2 łyżeczki soli
      • 600g mąki tortowej (przesianej)
      • żurawina suszona
      • rodzynki
      • sezam

      Wszystko oprócz owoców i sezamu wrzucić do miski, bądź miksera, wymieszać, dodać owoce i zostawić do wyrośnięcia na ok. 2h. Po tym czasie uformować bułeczki, ułożyć na blasze wyłożonej papierem, i zostawić na kolejne 30 minut. Piekarnik nagrzać na 200stopni. Po 30 minutach bułki posmarować roztrzepanym jajkiem i posypać sezamem. Wstawić do pieca na ok. 20 minut (piekłam na grzałce góra-dół bez termoobiegu).

      I gotowe! W całym domu piękny zapach świeżych bułek.  

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (5) Pokaż komentarze do wpisu „Bułki na zsiadłym mleku”
      Tagi:
      Autor(ka):
      pasjanatalerzu
      Czas publikacji:
      czwartek, 18 sierpnia 2011 08:56